Wytrwałość

Dotarła do nas wieść, że pewnemu świętemu, który modlił się, ukazał się Zły w taki sposób, iż kiedy podnosił ręce do modlitwy, tamten zmieniał się w lwa i podnosił w górę przednie łapy, a własne pazury z obydwu stron wbijał w jego lędźwia i nie odstępował, dopóki nie opuścił on rąk. Mnich zaś nigdy ich nie opuszczał, zanim nie dopełnił swych zwyczajowych modlitw.

// Ewagriusz z Pontu // Pisma ascetyczne, tom 1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>