Ogarnia mnie gniew, chciwość lub smutek, zmuszając do przerwania upragnionego wyciszenia. Aby nie uniósł mnie gniew i wzburzenie, muszę wołać głośno: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu; Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu! (św. Jan Kasjan)