Trwożę się w nocy, bo niepokoją mnie widziadła duchów nieczystych. Drżę ze strachu i tracę już wszelką nadzieję życia wiecznego. Ucieknę się wówczas do zbawiennej przystani tego wersetu i z całych sił będę krzyczeć: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu; Panie,