Kusi mnie opieszałość lub nadyma próżna chwała i pycha, dusza moja zaś zgadza się w tajemnych myślach na niedbalstwo i oziębłość wobec innych. Aby nie zwyciężyły we mnie te zgubne podszepty szatana, trzeba się modlić z sercem szczerze skruszonym: Boże, wejrzyj