Przepisana godzina przypomina mi, abym przystąpił do posiłku, okazuje się jednak, że mimo przyrodzonej potrzeby straciłem wszelką ochotę do jedzenia – z jękiem powinienem więc wołać: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu; Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu! (św. Jan Kasjan)