Ogarnia mnie chęć obżarstwa, pragnę potraw nieznanych na pustyni. Przypominają mi się zapachy królewskich przysmaków, i czuję, jak skłaniam się do nich wbrew mej woli – dlatego muszę powtarzać: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu; Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu! (św. Jan Kasjan)