Czuję, że przygasła we mnie pożądliwość i uspokajają się emocje. Aby ta cnota zdobyta, a raczej łaska Boża, trwała we mnie na zawsze, muszę gorliwie powtarzać: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu; Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu! (św. Jan Kasjan)