Wyciszenie rodzi ascezę, asceza rodzi łzy, łzy – bojaźń, bojaźń – pokorę, pokora – widzenie prorockie, widzenie prorockie – miłość, miłość zaś uwalnia duszę od chorób i namiętności. Wówczas też człowiek poznaje, że nie jest daleko od Boga. (O abba Filemonie)