Spiżowa ściana

Dlatego mówi ojciec Pojmen: „Własna wola jest spiżową ścianą między człowiekiem a Bogiem”. Zastanówcie się nad wagą tych słów! I dalej mówi: „i jak skała sprzeciwu”, bo się sprzeciwia i przeszkadza woli Bożej. Toteż jeśli ktoś się jej wyrzeknie, mówi o sobie: Dzięki mojemu Bogu przez mur przeskakuję, droga Boża jest nieskalana. Wspaniale to powiedziano! Bo wtedy dopiero widzi człowiek, jak nieskalana jest droga Boża, kiedy się wyrzeknie własnej woli; póki zaś jej jest posłuszny, nie widzi czystości drogi Bożej. I jeśli słyszy przestrogę, zaraz się gniewa, okazuje pogardę, odwraca się i sprzeciwia. Bo i jak może usłuchać kogoś albo pójść za jakąkolwiek radą człowiek przywiązany do własnej woli?

Starzec powiedział też i o ufności we własną sprawiedliwość: „Jeśli obstawanie przy własnej racji połączy się z samowolą, źle będzie z człowiekiem”. O, jaką wagę mają słowa świętych! Istna to śmierć, gdy jest razem samowola i obstawanie przy własnej racji, wielkie to niebezpieczeństwo, straszna rzecz. Taki biedak upada całkowicie: bo i kto zdoła go przekonać, że inny wie lepiej, co mu jest pożyteczne? Taki oddaje się całkowicie postępowaniu według własnego zdania; a wtedy nieprzyjaciel przewraca go, kiedy zechce. Dlatego powiedziano: „Zły popełnia zło, gdy wmiesza usprawiedliwienie: nienawidzi on głosu ostrzegającego”.


Fragment z dzieła Pisma ascetyczne. O auotrze: Św. Doroteusz z Gazy (VI w.), pochodził z Antiochii, gdzie też otrzymał staranne wykształcenie. Około roku 525 wstąpił do położonego koło Gazy (Palestyna) klasztoru, kierowanego przez abba Seridosa. Stał się uczniem dwóch wielkich mistrzów-rekluzów: Jana i Barsanufiusza. We wspólnocie pełnił różne obowiązki: odpowiedzialnego za przyjmowanie podróżnych i gości, opiekuna chorych oraz szpitala, a z czasem również wychowawcy nowych kandydatów. Być może po śmierci mistrzów oraz Seridosa (ok. 540 r.) założył nowy klasztor. Pozostawił zbiór konferencji oraz listów.

Otrzymuj fragmenty na skrzynkę e-mail

Kilka słów…

Ruch monastyczny, który narodził się w IV w. w Egipcie, bardzo szybko rozprzestrzenił się na inne obszary ówczesnego świata. Wyrażał się w różnorodnych formach: byli zatem pustelnicy żyjący samotnie na pustyni, w skalnych grotach czy w lasach, wędrowni kaznodzieje i misjonarze, wreszcie mnisi żyjący we wspólnotach, według wskazówek duchowego mistrza, lub z czasem spisanej reguły. Wszystkich ich natomiast łączyło szczere pragnienie dążenia ku Bogu, realizowania w życiu codziennym wskazań Ewangelii. Słowa Chrystusa zapisane w Ewangelii, które pociągnęły do pójścia na pustynię w 2. poł. III w. młodego Antoniego: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko co masz, potem przyjdź i chodź za mną”, tak samo oddziaływały w kolejnych stuleciach, skłaniając wielu do porzucenia dotychczasowego sposobu życia. Nie znamy ich wszystkich z imienia, niektórych upamiętnia tylko samo imię, o innych napisano poematy czy żywoty. Wielu Kościół oficjalnie ogłosił jako świętych, wskazując ich jako wzór albo przykład do naśladowania, lecz także jako orędowników dla tych, co pośród codzienności szczerze szukają Boga, aby wstawiali się za nimi przed Tronem Najwyższego... Więcej

Co dalej?

Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec od początku swego istnienia (1991) stara się przedstawiać i promować najbardziej interesujące i wartościowe teksty z tradycji duchowej chrześcijaństwa czerpiącej obficie z doświadczenia mnichów. Poprzez nasze publikacje pragniemy pokazać, że mądrość minionych pokoleń jest olbrzymim bogactwem, które warto poznawać i z którego warto czerpać także obecnie. Tradycja jest jak wino – gdy się zestarzeje z przyjemnością się je pije (por. Syr 9,10). Siłą tradycji monastycznej, decydującej o jej nieprzemijalności i aktualności, jest gleba z której ona wyrasta: autentyczne doświadczenie Boga i własnej ograniczoności. O życiu dawnych mnichów i ich nauce czytamy w Apoftegmatach Ojców Pustyni i w Rozmowach z Ojcami św. Jana Kasjana. Szczególnie wartościowe są pisma Ewagriusza z Pontu, którego dzieła we fragmentach znajdziemy w Filokalii. Więcej publikacji