Przepraszam

Pewien Starzec powiedział: „Przede wszystkim potrzeba nam pokory, to jest żebyśmy na każde usłyszane słowo umieli odpowiedzieć: «Przepraszam». Przez pokorę zniweczy wszelkie zamysły wroga i przeciwnika”. Zastanówmy się nad znaczeniem tych słów Starca. Dlaczego mówi: „Przede wszystkim potrzeba nam pokory”, a nie: „Przede wszystkim potrzeba nam wstrzemięźliwości”? Powiada bowiem Apostoł: Każdy, który staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia. Albo dlaczego Starzec nie mówi: „Przede wszystkim potrzeba nam bojaźni Bożej”, skoro Pismo Święte mówi: Bojaźń Boża początkiem mądrości, i znowu: Bojaźń Pańska odwodzi człowieka od złego. Albo dlaczego nie mówi: „Przede wszystkim potrzeba nam dawać jałmużnę” albo: „potrzeba nam wierzyć”, skoro powiedziano: Jałmużna i wiara gładzi grzechy, a Apostoł dodaje: Bez wiary nie można podobać się Bogu. Jeżeli więc nie można podobać się Bogu bez wiary, jeżeli jałmużny i akty wiary gładzą grzechy, jeżeli bojaźń Boża odwodzi od złego i jest początkiem mądrości, jeżeli walczącemu potrzebna jest wstrzemięźliwość – czemu to mówi święty Starzec, że przede wszystkim potrzeba nam pokory, a pomija tamte wszystkie rzeczy, tak bardzo konieczne? Chce nam pokazać święty Starzec, że nawet i bojaźń Boża, jałmużna, wiara, wstrzemięźliwość czy jakakolwiek inna cnota nie ostoi się bez pokory. Dlatego mówi: „Przede wszystkim potrzeba nam pokory, to jest, żebyśmy na każde usłyszane słowo umieli odpowiedzieć: «Przepraszam». Bo przez pokorę udaremniamy wszystkie zamysły wroga i przeciwnika”.


Fragment z dzieła Pisma ascetyczne. O auotrze: Św. Doroteusz z Gazy (VI w.), pochodził z Antiochii, gdzie też otrzymał staranne wykształcenie. Około roku 525 wstąpił do położonego koło Gazy (Palestyna) klasztoru, kierowanego przez abba Seridosa. Stał się uczniem dwóch wielkich mistrzów-rekluzów: Jana i Barsanufiusza. We wspólnocie pełnił różne obowiązki: odpowiedzialnego za przyjmowanie podróżnych i gości, opiekuna chorych oraz szpitala, a z czasem również wychowawcy nowych kandydatów. Być może po śmierci mistrzów oraz Seridosa (ok. 540 r.) założył nowy klasztor. Pozostawił zbiór konferencji oraz listów.

Otrzymuj fragmenty na skrzynkę e-mail

Kilka słów…

Ruch monastyczny, który narodził się w IV w. w Egipcie, bardzo szybko rozprzestrzenił się na inne obszary ówczesnego świata. Wyrażał się w różnorodnych formach: byli zatem pustelnicy żyjący samotnie na pustyni, w skalnych grotach czy w lasach, wędrowni kaznodzieje i misjonarze, wreszcie mnisi żyjący we wspólnotach, według wskazówek duchowego mistrza, lub z czasem spisanej reguły. Wszystkich ich natomiast łączyło szczere pragnienie dążenia ku Bogu, realizowania w życiu codziennym wskazań Ewangelii. Słowa Chrystusa zapisane w Ewangelii, które pociągnęły do pójścia na pustynię w 2. poł. III w. młodego Antoniego: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko co masz, potem przyjdź i chodź za mną”, tak samo oddziaływały w kolejnych stuleciach, skłaniając wielu do porzucenia dotychczasowego sposobu życia. Nie znamy ich wszystkich z imienia, niektórych upamiętnia tylko samo imię, o innych napisano poematy czy żywoty. Wielu Kościół oficjalnie ogłosił jako świętych, wskazując ich jako wzór albo przykład do naśladowania, lecz także jako orędowników dla tych, co pośród codzienności szczerze szukają Boga, aby wstawiali się za nimi przed Tronem Najwyższego... Więcej

Co dalej?

Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec od początku swego istnienia (1991) stara się przedstawiać i promować najbardziej interesujące i wartościowe teksty z tradycji duchowej chrześcijaństwa czerpiącej obficie z doświadczenia mnichów. Poprzez nasze publikacje pragniemy pokazać, że mądrość minionych pokoleń jest olbrzymim bogactwem, które warto poznawać i z którego warto czerpać także obecnie. Tradycja jest jak wino – gdy się zestarzeje z przyjemnością się je pije (por. Syr 9,10). Siłą tradycji monastycznej, decydującej o jej nieprzemijalności i aktualności, jest gleba z której ona wyrasta: autentyczne doświadczenie Boga i własnej ograniczoności. O życiu dawnych mnichów i ich nauce czytamy w Apoftegmatach Ojców Pustyni i w Rozmowach z Ojcami św. Jana Kasjana. Szczególnie wartościowe są pisma Ewagriusza z Pontu, którego dzieła we fragmentach znajdziemy w Filokalii. Więcej publikacji