Obfitość rad

Powiedziano w Księdze Przysłów: Z braku rządów naród upada jak liście; zbawienie znajduje się w obfitości rad. Rozważcie sens tych słów, bracia; rozważcie, czego nas uczy Święte Pismo: ostrzega nas, żebyśmy nie opierali się na sobie, nie uważali siebie za mądrych, nie myśleli, że możemy sami sobą rządzić. Korzystajmy z pomocy, korzystajmy z tych, którzy nas prowadzą w sprawach Bożych. Nic bardziej nieszczęśliwego i bezbronnego niż tacy, którzy nie mają nikogo, kto by ich poprowadził po drogach Bożych. Bo co mówi Pismo? Z braku rządów naród upada jak liście. Liść na początku jest zielony, ciągle żywotny i piękny: ale potem powoli schnie, a wreszcie spada, i wtedy gardzą nim i depczą po nim. Taki jest i człowiek przez nikogo nieprowadzony. Na początku ma ciągle zapał do postu, do czuwania, do milczenia, do posłuszeństwa i do innych cnót; ale potem, kiedy ten zapał powoli gaśnie, a on nie ma przewodnika, który by w nim odżywiał i rozpalał siły, niepostrzeżenie usycha, aż wreszcie pada i odtąd jest w rękach wrogów, a oni robią z nim cokolwiek zechcą.

O tych zaś, którzy wyjawiają starszym swoje sprawy i wszystko czynią za ich radą, powiedziano: Zbawienie znajduje się w obfitości rad. „Obfitość rad” nie oznacza, żeby się radzić każdego, ale żeby się radzić w każdej sprawie, oczywiście tego, do kogo się ma zaufanie; i nie tak, żeby jedne sprawy przemilczać, a o innych mówić, ale zasięgać rady, jak powiedzieliśmy, we wszystkim. Kto tak postępuje, ten naprawdę znajduje zbawienie w obfitości rad.


Fragment z dzieła Pisma ascetyczne. O auotrze: Św. Doroteusz z Gazy (VI w.), pochodził z Antiochii, gdzie też otrzymał staranne wykształcenie. Około roku 525 wstąpił do położonego koło Gazy (Palestyna) klasztoru, kierowanego przez abba Seridosa. Stał się uczniem dwóch wielkich mistrzów-rekluzów: Jana i Barsanufiusza. We wspólnocie pełnił różne obowiązki: odpowiedzialnego za przyjmowanie podróżnych i gości, opiekuna chorych oraz szpitala, a z czasem również wychowawcy nowych kandydatów. Być może po śmierci mistrzów oraz Seridosa (ok. 540 r.) założył nowy klasztor. Pozostawił zbiór konferencji oraz listów.

Otrzymuj fragmenty na skrzynkę e-mail

Kilka słów…

Ruch monastyczny, który narodził się w IV w. w Egipcie, bardzo szybko rozprzestrzenił się na inne obszary ówczesnego świata. Wyrażał się w różnorodnych formach: byli zatem pustelnicy żyjący samotnie na pustyni, w skalnych grotach czy w lasach, wędrowni kaznodzieje i misjonarze, wreszcie mnisi żyjący we wspólnotach, według wskazówek duchowego mistrza, lub z czasem spisanej reguły. Wszystkich ich natomiast łączyło szczere pragnienie dążenia ku Bogu, realizowania w życiu codziennym wskazań Ewangelii. Słowa Chrystusa zapisane w Ewangelii, które pociągnęły do pójścia na pustynię w 2. poł. III w. młodego Antoniego: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko co masz, potem przyjdź i chodź za mną”, tak samo oddziaływały w kolejnych stuleciach, skłaniając wielu do porzucenia dotychczasowego sposobu życia. Nie znamy ich wszystkich z imienia, niektórych upamiętnia tylko samo imię, o innych napisano poematy czy żywoty. Wielu Kościół oficjalnie ogłosił jako świętych, wskazując ich jako wzór albo przykład do naśladowania, lecz także jako orędowników dla tych, co pośród codzienności szczerze szukają Boga, aby wstawiali się za nimi przed Tronem Najwyższego... Więcej

Co dalej?

Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec od początku swego istnienia (1991) stara się przedstawiać i promować najbardziej interesujące i wartościowe teksty z tradycji duchowej chrześcijaństwa czerpiącej obficie z doświadczenia mnichów. Poprzez nasze publikacje pragniemy pokazać, że mądrość minionych pokoleń jest olbrzymim bogactwem, które warto poznawać i z którego warto czerpać także obecnie. Tradycja jest jak wino – gdy się zestarzeje z przyjemnością się je pije (por. Syr 9,10). Siłą tradycji monastycznej, decydującej o jej nieprzemijalności i aktualności, jest gleba z której ona wyrasta: autentyczne doświadczenie Boga i własnej ograniczoności. O życiu dawnych mnichów i ich nauce czytamy w Apoftegmatach Ojców Pustyni i w Rozmowach z Ojcami św. Jana Kasjana. Szczególnie wartościowe są pisma Ewagriusza z Pontu, którego dzieła we fragmentach znajdziemy w Filokalii. Więcej publikacji