Głupota

Otóż Ojcowie, jak powiedzieliśmy, ukrzyżowawszy świat dla siebie, starali się usilnie ukrzyżować i siebie dla świata. My natomiast pozornie ukrzyżowaliśmy świat dla siebie, bo opuściliśmy go i przyszliśmy do klasztoru, ale siebie nie chcemy ukrzyżować światu, bo jeszcze trzymamy się jego przyjemności, jeszcze zachowujemy jego przywiązania, dbamy o jego chwałę, ogromnie się troszczymy o jedzenie i ubranie. Gdy jest jakieś dobre narzędzie, przywiązujemy się do niego, i pozwalamy, żeby to małe narzędzie stało się dla nas – jak mówi ojciec Zosym – drogie jak skarby. Pozornie porzuciliśmy świat, wyrzekłszy się jego spraw, wstąpiliśmy do klasztoru – a oto dla takich drobiazgów poddajemy się światowej namiętności! Dzieje się tak z powodu wielkiej naszej głupoty, polegającej na tym, że porzuciwszy rzeczy wielkie i cenne, kierujemy swe namiętności do byle czego. Bo każdy z nas porzucił to, co miał, każdy według swej możności, aby przyjść do klasztoru; a tu, jak powiedziałem, drobiazgi i głupstwa robimy przedmiotem naszych namiętności. Nie powinniśmy tak postępować; ale jak wyrzekliśmy się świata i jego spraw, tak też powinniśmy się wyrzec i przywiązania do rzeczy materialnych, i zrozumieć, czym jest to wyrzeczenie i po co przyszliśmy do klasztoru i jaki nosimy strój, aby się do tego stroju dostosować i podjąć walkę taką, jaką toczyli Ojcowie.


Fragment z dzieła Pisma ascetyczne. O auotrze: Św. Doroteusz z Gazy (VI w.), pochodził z Antiochii, gdzie też otrzymał staranne wykształcenie. Około roku 525 wstąpił do położonego koło Gazy (Palestyna) klasztoru, kierowanego przez abba Seridosa. Stał się uczniem dwóch wielkich mistrzów-rekluzów: Jana i Barsanufiusza. We wspólnocie pełnił różne obowiązki: odpowiedzialnego za przyjmowanie podróżnych i gości, opiekuna chorych oraz szpitala, a z czasem również wychowawcy nowych kandydatów. Być może po śmierci mistrzów oraz Seridosa (ok. 540 r.) założył nowy klasztor. Pozostawił zbiór konferencji oraz listów.

Pomóż nam wydać Opowieści pielgrzyma w wersji audio. Zostań naszym patronem. O naszych celach dowiesz na stronie Patronite.

Otrzymuj fragmenty na skrzynkę e-mail

Kilka słów…

Ruch monastyczny, który narodził się w IV w. w Egipcie, bardzo szybko rozprzestrzenił się na inne obszary ówczesnego świata. Wyrażał się w różnorodnych formach: byli zatem pustelnicy żyjący samotnie na pustyni, w skalnych grotach czy w lasach, wędrowni kaznodzieje i misjonarze, wreszcie mnisi żyjący we wspólnotach, według wskazówek duchowego mistrza, lub z czasem spisanej reguły. Wszystkich ich natomiast łączyło szczere pragnienie dążenia ku Bogu, realizowania w życiu codziennym wskazań Ewangelii. Słowa Chrystusa zapisane w Ewangelii, które pociągnęły do pójścia na pustynię w 2. poł. III w. młodego Antoniego: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj wszystko co masz, potem przyjdź i chodź za mną”, tak samo oddziaływały w kolejnych stuleciach, skłaniając wielu do porzucenia dotychczasowego sposobu życia. Nie znamy ich wszystkich z imienia, niektórych upamiętnia tylko samo imię, o innych napisano poematy czy żywoty. Wielu Kościół oficjalnie ogłosił jako świętych, wskazując ich jako wzór albo przykład do naśladowania, lecz także jako orędowników dla tych, co pośród codzienności szczerze szukają Boga, aby wstawiali się za nimi przed Tronem Najwyższego... Więcej

Co dalej?

Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec od początku swego istnienia (1991) stara się przedstawiać i promować najbardziej interesujące i wartościowe teksty z tradycji duchowej chrześcijaństwa czerpiącej obficie z doświadczenia mnichów. Poprzez nasze publikacje pragniemy pokazać, że mądrość minionych pokoleń jest olbrzymim bogactwem, które warto poznawać i z którego warto czerpać także obecnie. Tradycja jest jak wino – gdy się zestarzeje z przyjemnością się je pije (por. Syr 9,10). Siłą tradycji monastycznej, decydującej o jej nieprzemijalności i aktualności, jest gleba z której ona wyrasta: autentyczne doświadczenie Boga i własnej ograniczoności. O życiu dawnych mnichów i ich nauce czytamy w Apoftegmatach Ojców Pustyni i w Rozmowach z Ojcami św. Jana Kasjana. Szczególnie wartościowe są pisma Ewagriusza z Pontu, którego dzieła we fragmentach znajdziemy w Filokalii. Więcej publikacji